WYDARZENIA
02.05.2016
Zaskarżona małopolska uchwała antysmogowa

Ta historia to typowa never ending story: do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego wpłynęła skarga na uchwałę antysmogową Sejmiku Małopolskiego ze stycznia br., zakazującą stosowania paliw stałych (m.in. węgla i drewna) do ogrzewania w Krakowie - poinformował Polską Agencję Prasową wicemarszałek Wojciech Kozak.

Zaskarżyły ją dwie osoby. Sejmik ma 30 dni na przesłanie skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wraz z odniesieniem się do zawartych w niej zarzutów.

- Nie ukrywam, że ta skarga jest zastanawiająca, a nawet przerażająca, bo zmierza do uchylenia po raz drugi podjętej uchwały w sprawie zaprzestania palenia węglem, a nawet drewnem w Krakowie. Poprzednia uchwała antysmogowa Sejmiku Województwa Małopolskiego z listopada 2013 roku w wyniku skarg została uchylona przez Naczelny Sąd Administracyjny.

Jeżeli chodzi o argumenty, jakie podawano, to z jednej strony jest m.in. zarzut, że zajmujemy się niską emisją, a gazy cieplarniane zostawiamy na boku. Po drugie - że ekogroszek i jego spalanie powinno być uznane jako ekologiczne i również dla Krakowa właściwe. Nie muszę mówić, że na te obydwie tezy mamy na tyle twarde argumenty, że skarżący nie mają absolutnie racji. Słabych punktów w skardze jest wiele i sądzę, że wobec nowego prawa ochrony środowiska jesteśmy w stanie odeprzeć te zarzuty. Jesteśmy na to przygotowani i sądzę, że będziemy kontynuowali program ochrony powietrza w Krakowie realizując go przez zakaz paliw stałych, również wyjdziemy w kierunku Małopolski - mówił wicemarszałek podczas briefingu (cytat za PAP).

Jego zdaniem, skarga nie powinna opóźnić wprowadzenia uchwały. Gdyby została jednak uznana za zasadną będzie odwołanie do Naczelnego Sądu Administracyjnego, ale nowe prawo o ochronie środowiska jest przygotowane na tego typu zarzuty.

"Według informacji UMWU, skarżący podnosili także m.in. naruszenie zasady równości wobec prawa poprzez wskazanie za winnych mieszkańców Krakowa używających paliw stałych do ogrzewania, a pominięcie innych winowajców, jak gminy ościenne i uczestników ruchu drogowego" - czytamy w depeszy PAP.

Przekroczenia norm najgroźniejszego dla życia i zdrowia ludzkiego pyłu zawieszonego PM 10 występują głównie w okresie grzewczym, czyli od października do marca.

"Według przytoczonych szacunków epidemiologów, z powodu zanieczyszczenia powietrza pyłem zawieszonym w stolicy Małopolski umiera rocznie kilkaset osób. Uważają oni, że gdyby udało się zmniejszyć emisję PM 2,5 do 15 mikrogramów/m sześc., zmniejszono by liczbę zgonów o ok. 490, a statystyczny krakowianin żyłby o rok dłużej. Epidemiolodzy dysponują też dowodami na związek zanieczyszczeń powietrza z niską wagą urodzeniową, liczbą poronień, wcześniactwem czy częstością występowania wad wrodzonych u noworodków. Na początku kwietnia 21 małopolskich organizacji pozarządowych zaapelowało do władz regionu o jak najszybsze podjęcie uchwały antysmogowej dla całego województwa. W ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Małopolskiego na lata 2014-2020 na regionalną politykę energetyczną przewidziano 420 mln euro" - napisała Polska Agencja Prasowa.

Jerzy Bukowski

wstecz
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
Treść komentarza
Twój podpis
Kod antyspamowy
 



              Nowa Małopolska - Portal Informacyjny Stowarzyszenia Gmin i Powiatów Małopolski