1 lipca nastąpiła rewolucja na rynku mediów. Nie jesteśmy już zdani na jedną firmę, która do tej pory dostarczała nam prąd lub gaz. Teraz o wszystkim decyduje cena. Niestety, na rynku gazowym nie widać dużej konkurencji. Inaczej jest z energią elektryczną. Jeśli tańszy prąd oferuje zakład z drugiego końca Polski, to nic nie stoi na przeszkodzie, abyś z nim podpisał umowę. Z naszego poradnika dowiesz się, jak zmienić dostawcę energii elektrycznej i ile na tym można zaoszczędzić.
K upowanie energii będzie teraz przypominać kupowanie choćby markowej czekolady. Na zdrowy rozum cena jednej tabliczki powinna być zbliżona. Tymczasem niektóre sklepy sprzedają ją taniej niż inne. Skąd te różnice? Z kosztów transportu, utrzymania sklepu i samej marży sprzedawcy. Podobnie jest z firmami energetycznymi: już teraz wśród nich są tańsze i droższe.
Prześledźmy drogę, jaką prąd płynie do naszych mieszkań. Energia wytwarzana w elektrowni lub elektrociepłowni jest dostarczana sieciami przesyłowymi do sieci dystrybucyjnych. Z nich spółka dystrybucyjna (patrz tabela) dostarcza ją do naszych mieszkań. Spółki dystrybucyjne zajmowały się dotychczas i dostarczaniem, i sprzedażą energii. Było to coś na kształt handlu z dostawą do domu. To właśnie się zmieniło. Teraz spółki dystrybucyjne podzieliły się na niezależne firmy: dostawców energii i sprzedawców.
Konkurencja, czyli koniec monopolu
Do dostawców energii, odpowiadających za transport, jesteśmy przyłączeni na stałe i nie ma możliwości ich zmiany. Za to sprzedawcę możemy wybierać. Do tej pory byliśmy zdani na swego rodzaju monopol regionalny, teraz będziemy mieć wybór. Jeśli otrzymamy lepszą ofertę, nic nie stoi na przeszkodzie, by zrezygnować z usług obecnego zakładu. - Tyle czasu i uwagi poświęcamy na najprostsze, codzienne sprawy, jak choćby wybór tańszego sklepu. Teraz mamy podobną możliwość z wyborem sprzedawcy energii - tłumaczy Iwona Figaszewska, rzecznik odbiorców paliw i energii w Urzędzie Regulacji Energetyki. Skorzystamy nie tylko na niższej cenie. Będziemy mogli na przykład ustalać z nowym sprzedawcą, że rachunki za prąd chcemy otrzymywać w innym cyklu niż dziś: co miesiąc, co kwartał, co pół roku. Możemy też być w sytuacji, kiedy mamy do opłacenia rachunki z różnych części kraju, na przykład kiedy mamy dwa mieszkania, jedno we Wrocławiu, a drugie w Warszawie. Umowa z jednym, wybranym sprzedawcą ułatwi nam ich regulowanie.
Rachunek - jak jest, a jak będzie?
Nasza faktura za energię elektryczną jest jedną z najbardziej skomplikowanych, jaką otrzymujemy. Rozłóżmy ją zatem "na części pierwsze", a zobaczymy, gdzie da się zaoszczędzić i co możemy porównywać, otrzymując oferty różnych sprzedawców, którzy wkrótce zaczną stukać do naszych drzwi.
Teraz nasz rachunek składa się z czterech elementów: ceny energii elektrycznej, abonamentu, stałej opłaty dystrybucyjnej oraz zmiennej opłaty dystrybucyjnej. Pierwsze dwa składniki są związane z ewentualnym nowym sprzedawcą i to one tak naprawdę będą nas obchodzić przy porównywaniu ofert. To w tych dwóch pozycjach nowy sprzedawca może nam zaproponować korzystniejsze warunki i te dwa elementy możemy negocjować.
Pozostałe dwie pozycje związane są z dystrybucją, czyli transportem energii nie zmienią się, nawet jeśli zdecydujemy się przyjąć ofertę nowego sprzedawcy. Są one ustalone do końca bieżącego roku i zatwierdzone przez prezesa URE.
Uwaga: zastanawiając się nad zmianą sprzedawcy energii, zaczynajmy od porównania cen energii i abonamentu. Ale sprzedawca poza samą ceną może też zaproponować korzystniejsze warunki w samej umowie: dogodniejsze terminy rozliczeń, warunki płatności, audyt energetyczny.
Od lipca wygląd naszych faktur pozostanie taki sam, ponieważ większość odbiorców ma podpisane umowy kompleksowe (zawierające płatności za energię i dystrybucję energii). Jeśli zmienimy sprzedawcę, to i tak nie uwolnimy się całkowicie od zakładu, który dotąd sprzedawał nam prąd. Teraz jego spółka dystrybucyjna będzie odpowiadała za konserwację czy naprawę łącz. Trzeba liczyć się z tym, że dostaniemy dwie faktury: oddzielnie za samą energię - od sprzedawcy i za jej dostarczenie do domu - od dystrybutora. Jeśli chcemy nadal dostawać jeden rachunek, powinniśmy upoważnić sprzedawcę do zawarcia w naszym imieniu umowy z operatorem systemu dystrybucyjnego.
Najtaniej na Śląsku, Mazowszu i w Łodzi
Do tej pory najmniej za energię elektryczną płacą klienci Górnośląskiego Zakładu Energetycznego, spółki łódzkiej oraz działającego w Warszawie RWE Stoen S. A. Co z tego wynika dla nas, odbiorców energii w innych regionach kraju? Teraz, niezależnie od miejsca zamieszkania, będziemy mogli stać się klientami tańszych firm. Trzeba jednak wiedzieć, że to, iż na przykład warszawiacy mają takie, a nie inne stawki, wcale nie oznacza, że i my dostaniemy identyczne. Dlaczego? Bo na cenę energii zatwierdzoną przez prezesa URE składa się kilka elementów: koszyk zakupów sprzedawcy (cena końcowa jest średnią wyliczoną z kosztów zakupu energii z wielu źródeł po różnych cenach), liczba i zapotrzebowanie klientów oraz oczywiście marża przedsiębiorstwa. A te czynniki lokalnie mogą się inaczej kształtować. Warto jednak sprawdzić, jakie ceny przedsiębiorstwa energetyczne oferują teraz na swoich macierzystych rynkach (patrz tabela), by mieć możliwość negocjacji, jeśli dostaniemy ich oferty na nasz region.
Po drugie, sprzedawcy energii to nie tylko firmy powstałe w wyniku podziału przedsiębiorstw energetycznych na sprzedawców i dostawców. Pojawiają się nowi, niezależni, przedsiębiorstwa obrotu energią, posiadające koncesje wydane przez prezesa URE (lista tych, które otrzymały zgodę od prezesa URE na uruchomienie działalności jest dostępna na stronie internetowej urzędu www.ure.gov.pl). Eksperci przewidują, że z czasem koszty hurtowego zakupu energii mogą maleć, więc prężne, niezależne firmy będą stawać się coraz bardziej konkurencyjne.
Ile można zaoszczędzić
Z wyliczeń energetyków wynika, że przeciętna polska rodzina, korzystająca tylko z typowych urządzeń domowych zasilanych napięciem 230 V, zużywa w ciągu roku 1950 kWh energii. Dane w tabeli obok pokazują, co dziś możemy zyskać zmieniając sprzedawcę. Różnica w rachunkach między najdroższą a najtańszą firmą w kraju - przy średnim zużyciu - wynosi 142,72 zł rocznie. To niespełna 12 złotych miesięcznie. Czy warto za takie pieniądze przechodzić skomplikowaną procedurę zmiany sprzedawcy? Naszym zdaniem, lepiej poczekać kilka miesięcy.
Według specjalistów, dopiero wtedy, czyli mniej więcej do końca roku, naprawdę odczujemy, co oznacza uwolnienie rynku. Wejdą nowi gracze, którzy będą się prześcigać w coraz to korzystniejszych ofertach. Warto na to trochę poczekać.
- Na początku pewnie będzie trochę wpadek, jak to przy nowych rzeczach bywa. Ale po jakimś czasie zobaczymy, ile korzyści może przynieść konkurencja na rynku - mówi Jan Bogolubow z Departamentu Energetyki w Ministerstwie Gospodarki.
Katarzyna Kroczak
Gazeta Krakowska
2007-07-02
**********
Przed zmianą sprzedawcy należy:
1. Dokładnie sprawdzić ofertę nowego sprzedawcy, przede wszystkim ceny.
2. Poznać sposoby płatności.
3. Ustalić okres obowiązywania kontraktu i warunki wypowiedzenia.
4. Upewnić się, czy umowa nie zawiera ukrytych opłat (np. kary za kolejną zmianę sprzedawcy).
5. Jeśli masz jakieś wątpliwości lub podejrzenia, możesz sprawdzić sprzedawcę w URE, który wydaje firmom energetycznym pozwolenia na prowadzenie działalności.
Ważne adresy
Urząd Regulacji Energetyki
ul. Chłodna 64 00-872 Warszawa tel. 022-661-61-07 fax. 022-661-61-52
Departament Promowania Konkurencji w URE 022-661-62-32
Rzecznik odbiorców paliw i energii Jacek Bełkowski lub Iwona Figaszewska tel.: 022-661-63-05, 022-661-62-20 fax: 022-661-62-25, e-mail: jacek.belkowski@ure.gov.pl lub
Słowniczek
SPÓŁKA DYSTRYBUCYJNA
To ona przyłącza nas do swej sieci, dostarcza nam energię elektryczną i to ona (a nie elektrownia!) do 1 lipca sprzedawała nam prąd. Jeśli w jakiejś sprawie nie zgadzamy się ze swoją spółką, możemy zwrócić się o pomoc do:
powiatowych rzeczników konsumentów lub
Rzecznika Odbiorców Paliw i Energii w URE.
SPRZEDAWCA
Może nim być każdy, kto ma do zaoferowania towar, czyli w naszym przypadku prąd. Sprzedawcą może być właściciel źródła energii, aczkolwiek lepiej nie liczyć na to, że w elektrowni kupimy trochę prądu do naszego mieszkania. Sprzedawca musi mieć prawo prowadzenia obrotu energią na obszarze Polski, potwierdzone koncesją prezesa URE. Powinien także mieć możliwość zakupu energii oraz jej przesyłania do odbiorcy (zawarta umowa z operatorem sieci dystrybucyjnej). Jeśli masz wątpliwości co do tego, czy wybrany przez ciebie sprzedawca spełnia wszystkie te warunki, skontaktuj się z pracownikami URE.
JAK ZMIENIĆ SPRZEDAWCĘ ENERGII ELEKTRYCZNEJ
Krok 1
PODPISZ UMOWĘ SPRZEDAŻY Z NOWYM SPRZEDAWCĄ
Sprawdź okres wypowiedzenia umowy dotychczasowemu sprzedawcy. Nową umowę dostosuj do terminu wygaśnięcia poprzedniej. To gwarantuje ciągłość sprzedaży.
Krok 2
WYPOWIEDZ UMOWĘ SPRZEDAŻY DOTYCHCZASOWEMU SPRZEDAWCY
W przypadku, gdy sprzedawcą dotychczasowym była spółka dystrybucyjna, odbiorca wypowiada tzw. umowę kompleksową, czyli obejmującą zarówno warunki sprzedaży energii elektrycznej, jak i świadczenia usługi dystrybucji. Umowę można wypowiedzieć tylko osobiście, co oznacza że musisz wybrać się do firmy. Na miejscu wypełnisz stosowne formularze.
Krok 3
PODPISZ UMOWĘ O ŚWIADCZENIE USŁUGI DYSTRYBUCJI
Umowa ta wchodzi w życie z dniem rozwiązania umowy kompleksowej. Nową umowę o dystrybucji odbiorca może zawrzeć na czas nieokreślony (nie musi jej wypowiadać przy kolejnych zmianach sprzedawców).
Krok 4
POINFORMUJ OPERATORA SYSTEMU DYSTRYBUCYJNEGO O ZAWARCIU NOWEJ UMOWY SPRZEDAŻY
Zgłoszenie (może być wymagane pisemne) powinno zawierać:
a) określenie stron nowej umowy sprzedaży,
b) termin obowiązywania umowy,
c) planowane ilości dostaw energii,
d) wymienienie nowego sprzedawcy
W niektórych przypadkach ten krok może wykonać sprzedawca z upoważnienia odbiorcy.
Krok 5
DOSTOSOWANIE LICZNIKÓW
W zależności od wielkości zużycia energii zmiana sprzedawcy może wymagać dostosowania liczników. Zajmie się tym nowy sprzedawca. Koszty dostosowania układu ponosi właściciel liczników.
Krok 6
ODCZYT LICZNIKA I ROZLICZENIE KOŃCOWE Z DOTYCHCZASOWYM SPRZEDAWCĄ
W dniu zmiany sprzedawcy dotychczasowy dystrybutor musi dokonać odczytu liczników. Stan licznika przekazywany jest dotychczasowemu oraz nowemu sprzedawcy. Ten pierwszy na podstawie tych danych przygotuje rozliczenie końcowe.
Brak konkurencji
Od początku tego miesiąca mamy też prawo umożliwiające nam kupno gazu od firmy, która zaoferuje niższe rachunki niż Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG). Niestety, na razie takich firm nie ma i zapowiada się, że konkurencja na tym rynku nie pojawi się szybko. PGNiG sprzedaje bowiem paliwo po stosunkowo niskich cenach (co może wielu zaskakiwać, jeśli przypomną sobie częste podwyżki cen gazu). Dzieje się tak, bo na cenę gazu w PGNiG składa się nie tylko koszt importu - który jest coraz wyższy - ale i cena gazu z polskich złóż. Średnia daje cenę dla klienta, z którą inne firmy nie potrafią na razie konkurować. Kolejnym powodem, dla którego importerom trudno rywalizować z PGNiG, jest obowiązek utrzymywania rezerw gazu w magazynach na terenie Polski. To nie tylko trudne technicznie, ale przede wszystkim kosztowne. Dlatego PGNiG może przez najbliższe lata utrzymywać praktycznie monopol na tym rynku, a jedyną alternatywą będzie gaz w butlach oraz - dla tych, którzy mają ogrzewanie gazowe - w zbiornikach.
Najczęściej zadawane pytania
- Czy to prawda, że po 1 lipca 2007 r. muszę zmienić sprzedawcę?
- Nie musisz, ale masz taką możliwość. Jeśli nie zdecydujesz się na zmianę możesz w dalszym ciągu kupować energię od tej firmy, która sprzedaje ją dziś. Ponieważ jednak firma ta będzie podlegała reorganizacji możesz się spodziewać nowej umowy. Pamiętaj, że nie ma żadnego powodu, aby była ona zawarta na gorszych warunkach niż poprzednia.
- Po co mi inny sprzedawca, skoro dotychczasowy mi wystarcza?
- To ty wybierasz. Twoje prawo wyboru sprzedawcy może także oznaczać prawo do pozostania z dotychczasowym.
- Ile zaoszczędzę na zmianie sprzedawcy?
- Nie ma możliwości udzielenia jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie bez znajomości oferty różnych sprzedawców. Jeśli otrzymasz takie oferty (z inicjatywy sprzedawców lub na własną prośbę), porównaj opłaty z nich wynikające z opłatami za energię na twoim rachunku.
- Co będzie, jeżeli wybiorę sprzedawcę, a on okaże się nierzetelny?
- Jeśli jesteś niezadowolony z jakości obsługi, możesz zmienić sprzedawcę ponownie. Możesz także wrócić do dotychczasowego sprzedawcy. Wsparcia szukać możesz także u rzecznika konsumentów.
- Co stanie się, jeśli mój sprzedawca nie wywiąże się ze swoich zobowiązań wobec wytwórcy czy dystrybutora? A co wtedy, gdy wybrany sprzedawca zbankrutuje lub zniknie z rynku? Czy zostanę "na lodzie"?
- Nie obawiaj się. Aby zapobiec sytuacji, w której pozostałbyś bez sprzedawcy, poproszony zostaniesz o wskazanie w umowie o świadczenie usług dystrybucji tzw. awaryjnego sprzedawcy. Będziesz musiał zgodzić się zawczasu na zawarcie przez operatora systemu dystrybucyjnego umowy sprzedaży z tym sprzedawcą, co w przypadku zakłóceń umożliwi przejęcie przez niego zadań w zakresie obsługi dostaw energii na twoją rzecz.
Ekspert wyjaśnia
Maja Girycka, rzeczniczka Górnośląskiego Operatora Systemu Dystrybucyjnego
Z dniem 1 lipca 2007 roku działalność Górnośląskiej Spółki Gazownictwa w pełnym zakresie handlowej obsługi klientów przejmuje Górnośląska Spółka Obrotu Gazem Sp. z o.o. (Gazownia Zabrzańska i Gazownia Opolska), osobny podmiot prawa handlowego - wydzielony z GSG dotychczasowy Oddział Obrotu Gazem. W wyniku wydzielenia handlowej obsługi klienta GSG zostanie przekształcona w operatora systemu dystrybucyjnego, który pod nazwą Górnośląski Operator Systemu Dystrybucyjnego Sp. z o.o. będzie zajmował się techniczną dystrybucją gazu. Powyższa zmiana wynika z ustawy Prawo energetyczne, regulującej zasady uwolnienia rynku gazu i nakazującej oddzielenie działalności operatorów systemu dystrybucyjnego od obrotu - sprzedawcy gazu. Prawa i obowiązki wynikające z zawartych umów o sprzedaży gazu zostają od 1 lipca 2007 r. przejęte przez Górnośląską Spółkę Obrotu Gazem odpowiedzialną za realizację tych umów. Warto podkreślić, że wszystkie umowy zachowują swoją ważność, a proces przekształceń nie wpłynie na sposób i jakość ich realizacji. Od 1 lipca podmiotem uprawnionym do przyjmowania opłat za gaz będzie Górnośląska Spółka Obrotu Gazem. Jednak numery rachunków bankowych wskazanych na fakturach, rachunkach i blankietach wpłat pozostaną bez zmian. Warto też dodać, że jednostki terenowe Handlowej Obsługi Klienta będą świadczyły usługi obsługi klienta w pełnym dotychczasowym zakresie. Obowiązujące dane adresowe, telefoniczne i e-mailowe oraz godziny otwarcia okienek kasowych nie ulegną zmianie. |