Pomimo licznych kontrowersji ruszyła wczoraj Szkoła Sądownictwa i Prokuratury w Krakowie. Ma ona kształcić do zawodu przyszłych sędziów i prokuratorów. To jedyny tego typu ośrodek w kraju.
Już dzisiaj wiadomo jednak, że w liczącym 150 łóżek hotelu dla słuchaczy szkoły zabrakło miejsc dla około 70 osób, które za nocleg w Krakowie w czasie zajęć będą musiały zapłacić z własnej kieszeni.
Środowiska prawnicze od początku zgłaszały sporo zastrzeżeń do funkcjonowania szkoły. Zarzucały m in. możliwość jej upolitycznienia przez zbyt duży wpływ Ministra Sprawiedliwości na dobór kadry dydaktycznej. Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iustitia uważało, że wprowadza ona "system negatywnej selekcji kandydatów do zawodu sędziego". Z powodu złych warunków, na naukę zdecydują się tylko osoby, które nie dostaną się na inne aplikacje, np. adwokacką - twierdzili sędziowie. Głównym problemem są niskie zarobki sędziów, konieczność dojazdu dla osób spoza Krakowa i zbyt długi czas nauki w szkole.
Minister Sprawiedliwości odpierał zarzuty o upolitycznienie szkoły. - Wpływ na wybór Rady Programowej oprócz ministra mają także środowiska akademickie i prawnicze - tłumaczył.
Młodzi prawnicy zaczną naukę od rocznej aplikacji ogólnej. Na roku jest ich 301. Tylko najlepsi dostaną się na aplikację sędziowską i prokuratorską, które będą trwały odpowiednio 4,5 i 2,5 roku.
Pierwsze zajęcia w szkole odbędą się już dzisiaj. - Mają tu nauczać najlepsi specjaliści, co zapewni jednolity i wysoki poziom kształcenia kandydatów - mówił minister Kwiatkowski.
Obok szkoły przy ul. Przy Rondzie powstał też nowy budynek Sądu Apelacyjnego.
Marcin Lejko
POLSKA Gazeta Krakowska
**********
KRAJOWA SZKOŁA SĄDOWNICTWA I PROKURATURY W KRAKOWIE
W związku z uroczystym otwarciem 30 listopada 2009 roku Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury w Krakowie, przez Ministra Sprawiedliwości Krzysztofa Kwiatkowskiego, przedstawiam kilka informacji na temat genezy jej powstawania.
14.11.2000 roku ze względu na potrzebę ustawicznego kształcenia sędziów i podobne rozwiązania sprawdzające się w krajach europejskich, skierowałem do Ministra Sprawiedliwości Lecha Kaczyńskiego wniosek o utworzenie w Krakowie Krajowej Szkoły Wymiaru Sprawiedliwości. Jako poseł AWS, członek Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka zebrałem pod tym wnioskiem kilkadziesiąt podpisów parlamentarzystów ze wszystkich ugrupowań, od Tadeusza Mazowieckiego po Jana Olszewskiego, od Krzysztofa Janika po Antoniego Macierewicza
Jesienią 2001 roku, jako autor ustawy Budowa Kampusu 600-lecia UJ oraz krakowski poseł, w uzgodnieniu z Rektorem F.Ziejką i Prezydentem Krakowa A.Gołasiem ponownie przedłożyłem nowemu Ministrowi Sprawiedliwości S.Iwanickiemu ofertę budowania Szkoły na terenie kampusu lub w budynku oferowanym przez miasto.
Dnia 19.09.2001 r. na moje zaproszenie przybył do Krakowa Minister S.Iwanicki i na konferencji prasowej UJ zapowiedział, że "na wniosek posła Kazimierza Barczyka 1 października (2001) wyda zarządzenie o powołaniu z siedzibą w Krakowie KSWS", co też się stało. Od 1 października wchodziło w życie nowe prawo o ustroju sądów powszechnych, które formalnie dawało przesłanki do powołania KSWS. Kilka innych miast rozpoczęło wówczas walkę o umieszczenie u nich KSWS - wygrał Kraków.
Przez kilka następnych lat monitorowałem sprawę Krajowej Szkoły, zabiegając o nią u Ministrów M.Sadowskiego, T.Wołka, Z.Ćwiąkalskiego (który zaproponował mi zostanie dyrektorem uruchamianej w Krakowie Szkoły) o sfinalizowanie tej ważnej dla Polski instytucji zlokalizowanej w Krakowie, gdzie będzie kształciło się 300 aplikantów, a także sędziowie i prokuratorzy.
W czasie gdy Prezesem Sądu Apelacyjnego był W.Baran, przekonałem go, aby wnioskować połączenie budowy Szkoły z Sądem Apelacyjnym na działce, przy sądach krakowskich. Wykładowcy z UJ są ważną częścią Szkoły, a dyrektorem została prof. M.Szewczykowa, b. Prorektor UJ, do czego ją zachęcałem.
Kazimierz Barczyk
**********
Wniosek o utworzenie KSWS

Dziennik Polski


Informacja UJ


Dziennik Polski

Nasz Dziennik

Rzeczpospolita

Gazeta Krakowska

**********
.jpg)
|