WYDARZENIA
02.02.2017
Na ratunek kopcowi Tadeusza Kościuszki

Kolejny remont krakowskiego kopca Tadeusza Kościuszki pochłonie 12 milionów złotych - dowiedział się Onet.

Symboliczna mogiła „naczelnika w sukmanie” niebezpiecznie przechyla się i zapada, a obsuwająca się ziemia grozi zerwaniem alejek, co może doprowadzić do katastrofy budowlanej.

„Skarpy od strony południowej są bardzo pofałdowane. We wnętrzu kopca są też ubytki ziemi. Niektóre z nich są głębokie na metr. Wszystkiemu winna jest wilgoć, która sprawia, że kopiec systematycznie się zapada. Zdaniem geologów obiekt może się zawalić, jeśli nie zostaną podjęte żadne działania zmierzające do remontu budowli. Wystarczą intensywne deszcze” - czytamy w portalu.

Stan kopca cały czas monitorują specjalne czujniki i to właśnie one ostrzegają o niebezpieczeństwach grożących wielkiej budowli ziemnej.

Obecnie przygotowywana jest dokumentacja projektowa prac remontowych, którą będą musieli zatwierdzić miejski i wojewódzki konserwatorzy zabytków.

Trudno na razie powiedzieć, kiedy rozpoczną się prace na zboczach kopca, którego roczne utrzymanie kosztuje około 200 tysięcy złotych pochodzących ze sprzedaży biletów i ż datków.

„Podczas remontu mają zostać uzupełnione ubytki ziemi. Dodatkowo sam kopiec - przy pomocy specjalnego drenażu - ma zostać odizolowany od dostawania się wody do jego wnętrza. To w przyszłości ma uchronić przed jego obsuwaniem się” - napisał Onet.

Dyrektor Biura Komitetu Kopca Kościuszki Leszek Cierpiałowski przypomniał w rozmowie z portalem, że ostatni remont zabytkowy obiekt przechodził w 2002 roku, kiedy likwidowano skutki gwałtownych ulew z 1997 roku, które spowodowały, że uległ on poważnym uszkodzeniom. Wydano wtedy 15 mln zł.

Jerzy Bukowski

wstecz
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
Treść komentarza
Twój podpis
Kod antyspamowy
 



              Nowa Małopolska - Portal Informacyjny Stowarzyszenia Gmin i Powiatów Małopolski