WYDARZENIA
03.10.2016
Gołębie odfrunęły z centrum Krakowa na jego obrzeża

Czy można sobie wyobrazić krakowski Rynek Główny bez gołębi? Raczej nie, chociaż z pewnością wielu mieszkańców podwawelskiego grodu wolałoby, aby wyniosły się one z tego miejsca. Wiele do powiedzenia miałyby też w tej sprawie - gdyby potrafiły mówić - krakowskie pomniki, które co pewien czas trzeba czyścić z wiadomego powodu.

Te marzenia zaczynają się spełniać. Ostatnio w okolicach Sukiennic jest znacznie mniej gołębi niż dawniej. Ornitolodzy przypuszczają, że opuściły one centrum miasta w poszukiwaniu pokarmu i przeniosły się na jego obrzeża. Tam są świadomie oraz nieświadomie dokarmiane, czują się więc znacznie lepiej tudzież bezpieczniej niż na zatłoczonej i hałaśliwej Drodze Królewskiej.

Ornitolodzy i ekologowie przypominają krakowianom, że gołębie miejskie są objęte częściową ochroną, co oznacza, że nie można niszczyć i utylizować ich gniazd.
 
Jerzy Bukowski

wstecz
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
Treść komentarza
Twój podpis
Kod antyspamowy
 



              Nowa Małopolska - Portal Informacyjny Stowarzyszenia Gmin i Powiatów Małopolski