WYDARZENIA
02.07.2016
Będzie referendum w sprawie odwołania Majchrowskiego

Wbrew przewidywaniom wielu polityków i publicystów (w tym niżej podpisanego) Stowarzyszenie Logiczna Alternatywa zdołało zebrać 60 tysięcy podpisów wymaganych do złożenia wniosku o referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa profesora Jacka Majchrowskiego. Nie zaprzestaje jednak tej akcji i będzie ją prowadzić do 21 lipca, chcąc mieć rezerwę w przypadku, gdyby miejski komisarz wyborczy stwierdził nieważność niektórych podpisów, na co ma miesiąc.

Referendum mogłoby zostać rozpisane na początku października. Zgodnie z prawem będzie ważne, jeśli do urn pójdzie minimum 120 tysięcy krakowian, z których ponad połowa musiałaby się opowiedzieć za odwołaniem prezydenta. Ten stosunkowo niski próg jest rezultatem bardzo słabej frekwencji w ostatnich wyborach samorządowych, ale nie jestem
 przekonany, czy uda się go przekroczyć.

Zbieranie podpisów przebiegało bardzo sprawnie i musiało sporo kosztować Logiczną Alternatywę, na czele której stoi były poseł, niegdyś aktywny działacz Platformy Obywatelskiej (nawet szef jej lokalnej struktury) i Ruchu Palikota doktor Łukasz Gibała. Wydał on mnóstwo pieniędzy nie tylko na wolontariuszy, którzy dostawali - jak ustaliła  "Gazeta Wyborcza " - 12 złotych za godzinę pod warunkiem uzyskania co najmniej 5 podpisów, ale również na reklamy w lokalnych mediach i w portalach internetowych.

Szczególnie intensywną kampanię prowadził w Telewizji Kraków, oskarżając Majchrowskiego głównie o kiepskie rezultaty w walce ze smogiem i nierozsądne zabudowywanie Krakowa, w tym kanałów przewietrzania miasta.

Prezydent podwawelskiego grodu, który właśnie uzyskał absolutorium, nazywa działanie Gibały typowym awanturnictwem politycznym motywowanym nieskrywaną chęcią wygrania kolejnych wyborów i sugeruje, że stoi za nim lobby polityczno-developerskie. Co ciekawe, właśnie niekorzystne dla Krakowa układy z developerami i złą politykę personalną (w tym kontekście pada zarzut kolesiostwa) zarzuca Majchrowskiemu szef Logicznej Alternatywy.

Dominujące w Radzie Miasta Krakowa Platforma Obywatelska oraz Prawo i Sprawiedliwość przyglądają się poczynaniom Gibały z rezerwą, ale po cichu zastanawiają się, kogo wybrać jako kandydata na prezydenta, gdyby referendum okazało się skuteczne.

Wcześniej miastem musiałby jednak do czasu nowych wyborów zarządzać komisarz wskazany przez premier Beatę Szydło. Jeśli zyskałby uznanie w oczach krakowian, kandydat partii Jarosława Kaczyńskiego miałby duże szanse zastąpienia profesora Jacka Majchrowskiego, który właśnie pobił w swojej czwartej kadencji rekord jako najdłużej urzędujący prezydent Krakowa w historii, detronizując Juliusza Leo zasiadającego w tym fotelu 13 lat, 7 miesięcy i 10 dni (od 11 lipca 1904 do 21 lutego 1918 roku), chociaż inicjator referendum też nie byłby bez szans, ponieważ w ostatnich wyborach niespodziewanie zajął trzecie miejsce, uzyskując aż 11 procent głosów.

Jerzy Bukowski

wstecz
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
Treść komentarza
Twój podpis
Kod antyspamowy
 



              Nowa Małopolska - Portal Informacyjny Stowarzyszenia Gmin i Powiatów Małopolski